piątek, 4 lutego 2011

Centrum Polinezyjskie

To zdecydowanie lubię! Czytałam o tym centrum wiele i chyba najbardziej na Oahu je chciałam zobaczyć. Założyli je mormoni po to, aby studenci ich uczelni po wykładach mieli zajęcie i żeby mogli dorobić sobie do stypendium. Pomysł polegał na założeniu wśród strumieni, lagun, na ogromnej przestrzeni siedmiu wiosek polinezyjskich: Samoa, Fidżi, Tonga, Tahiti, Hawaje, Nowa Zelandia i Markizy. W Centrum zatrudnia się starszych mieszkańców tych wysp ( specjalnie sprowadzanych na Oahu), którzy z jednej strony uczą studentów tańców, zwyczajów, tradycji Polinezji, a z drugiej strony dbają, aby młodzi żyli zgodnie z przykazaniami plemienia. Spacerując po tych wioskach można naprawdę wiele dowiedzieć się. A oprócz tego grałam na jakiś bambusowych instrumentach, jadłam taro i owoce drzewa chlebowego i hohoho:)))






2 komentarze: